Twoje ciało daje sygnał /1/

Jeśli chcesz pozbyć się kłopotów zdrowotnych, powinnaś chociaż
trochę rozumieć swój organizm.
Każdy jego sygnał jest wskazówką, że w ciele dzieje się coś
niedobrego i wkrótce mogą pojawić się problemy w postaci choroby.

Zmęczenie to pierwszy taki sygnał. Jesteś zmęczona, codzienne obowiązki wydają się katorgą i odkładasz je na później. Nie wiesz co ze sobą począć. Irytujesz się byle czym.
Sięgasz  po kawę, papierosa czy kieliszeczek czegoś na wzmocnienie. Jednak przyczynę zmęczenia nie usuniesz za pomocą kawy, czy innych środków stymulacyjnych.
Pomyśl, ile energii mają dzieci. Widzisz za oknem jak biegają, skaczą, są w ciągłym ruchu…………..i trochę im zazdrościsz. Bo przecież  lat przybywa, energii ubywa, poruszasz się coraz wolniej i nie  masz już tyle sił co kiedyś.
To, jak szybko tracisz energię zależy tylko od ciebie. Przyczyna tego stanu, to brak minerałów a także złe odżywianie na poziomie mikrosubstancji odżywczych.

Drugim sygnałem ostrzegawczym jest ból. Jego pojawienie się zmusza do oszczędzania bolącej części ciała. Poprzez ból podświadomość daje znak zbliżających  się kłopotów, a to zaczyna cię niepokoić, bo przecież badania lekarskie niczego jeszcze nie wskazują. Boli cię głowa używasz tabletkę, boli gardło tykasz  jeszcze jedną, bolą plecy – tabletka.
Tłumisz tylko ból, nie szukając przyczyn tego stanu.

Nieodpowiedni styl życia, niedostatek błonnika, brak ruchu i płynów, wpływ stresu i napięcia powoduje zaburzenie jakim jest zaparcie. To jest kolejny znak dla ciebie.
Zaparcie powstaje nie tylko w jelitach, związane jest także z układem naczyniowym i limfatycznym. Dlatego  przyczyna tkwi w  zatkaniu filtrów – jelit, nerek, płuc czy wątroby. Gazy w układzie jelitowym potwierdzają rozmnażanie się niepożądanych bakterii i pleśni w jelitach.
Częste stosowanie antybiotyków pogarsza sytuację, bo chociaż niszczą bakterie, to jednak pomagają w rozmnażaniu się pleśni.
Również duża ilość spożywanego cukru powoduje powstawanie pleśni i pasożytów, a nadmiar białka zwierzęcego jest przyczyną gnicia w jelitach.
Jednym słowem prowadzi to do osłabienia organizmu.

Gdy czujesz się kompletnie wykończoną, pomocne powinny być sen
i urozmaicona dieta / bogata w witaminy i minerały/. Warto również dotlenić organizm i pójść na długi spacer.

na zaparcie – miks pomidorowy.
4 pomidory; 1 duże jabłko; 2 – 4 suszone śliwki.
Umyte warzywa i owoce wyciśnij w sokowirówce. Można jeszcze dodać kilka fig; ogórek ze skórką, garść szpinaku.
na lepszą pracę jelit.
2 buraczki; 1 średni seler; 3 ząbki czosnku; 1/2 pęczka natki pietruszki; 1 łyżeczka startego chrzanu.
Buraki i seler obierz i zetrzyj. Wymieszaj z resztą składników i rozcieńcz w niewielkiej ilości wody niegazowanej mineralnej. Można dodać: pietruszkę liście sałaty, garść szpinaku.

W przeszłości mieliśmy chorobę brudnych rąk, dzisiaj grozi nam choroba brudnych jelit, w których gromadzą się szkodliwe dla organizmu substancje.

do następnego spotkania w sobotę.

Wojciech Bieluń
723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77
www.zdrowesniadanie.info/bielun77
www.sportoweodzywianie.pl/bielun77

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oczyszczanie organizmu

Przez okres zimowy w naszym organizmie  gromadzą się toksyny. Myślę, że warto odświeżyć nasze ciało. To już wiosna. Twój organizm sam potrafi się oczyścić, ale warunki cywilizacyjne w jakich żyjemy: pośpiech, stres, zanieczyszczenie środowiska, niezdrowe odżywianie itp, znacznie utrudniają  mu to zadanie. Skutki widać w twoim stanie zdrowia: rozdrażnienie, bóle głowy, depresja, bezsenność, nadwaga, brak energii. Oznacza to, że organizm nie może sobie poradzić z nadmiarem toksyn z powietrza, wody i jedzenia. Dostają się one do krwiobiegu i uszkadzają tkanki, wywołując różne schorzenia.

Można zadać sobie pytania.

1. Czy mieszkasz w mieście?
2. Czy używasz komputera, telefonu komórkowego?
3. Czy zdarza ci się pić kawę, mleko, napoje gazowane?
4. Czy zdarza ci się pić alkohol, jeść słodycze?

Odpowiedzi twierdzące na większość pytań, to już konieczność udzielenia organizmowi wsparcia. I jeszcze jeden powód. Zimą mniej się ruszasz, spacerujesz, jeździsz na rowerze. A to właśnie regularny wysiłek fizyczny sprzyja neutralizowaniu toksyn.

Warunkiem poprawnego wydalania toksyn, to picie dużej ilości płynów. Kiedy zdecydujesz się rozpocząć oczyszczanie / mądre słowo detoksykacja/ nie zapomnij o tym. Im więcej substancji toksycznych zaśmieca twoje ciało, tym gwałtowniej będzie ono przebiegało. Realizuj zadanie powoli, aby organizm stopniowo mógł wszystko uwolnić i wydalić .

Najprostszym oczyszczaniem organizmu jest detoksykacja za pomocą ziół. Jest to stary, wypróbowany, ale skuteczny sposób.
Pij napary ziołowe. Z wielu wymienię teraz dwa:
Napar z pokrzywy.                                                                                                                  Poprawia pracę wątroby i działa moczopędnie.                                                     1 łyżeczkę suszu zalej filiżanką wrzątku, przykryj i zaparzaj 5 minut. Pij 2 razy dziennie.                                                                                                                           Napar z białej brzozy.                                                                                                            Działa moczopędnie, pomaga przepłukać nerki.                                                   Łyżeczkę liści zalej szklaną wrzątku, zaparzaj 5 minut. Przecedź. Pij przynajmniej raz dziennie.

W detoksykacji pomocna jest również wątroba, specjalistka od usuwania toksyn. Trzeba odstawić na ten czas alkohol, papierosy, kawę, mocną herbatę, sól, cukier, tłuste mięso. Podstawą jadłospisu powinny być; kasze, kwaśne owoce, oleje tłoczone na zimno.
Pij również napary warzywne np:                                                                                   Brokułowy                                                                                                                                    Warzywo to zawiera witaminę C , która niszczy wolne rodniki, ma dużo błonnika, dzięki czemu usuwa toksyny z jelit.                                              Brokuł podziel na różyczki, sparz wrzątkiem, wrzuć do sokowirówki z dwoma marchewkami /zawarty w marchewkach beta-karoten wspomaga oczyszczanie/.
Napar z selera naciowego.                                                                                                Sprzyja szczupłej sylwetce – zawiera bardzo mało kalorii, ale także usuwa z jelit resztki pokarmowe i pobudza metabolizm.                                 Nać selera przepuścić przez sokowirówkę. Dla smaku można wymieszać z sokiem pomidorowym.

Oczyszczanie organizmu, to coś więcej niż dieta. To przygotowanie się do zmiany, traktowania własnego ciała z szacunkiem.

do zobaczenia w środę.

Bieluń Wojciech.
723- 976 – 564

www.idealnafigura.com/bielun77
www.zdrowesniadanie.info/bielun77
www.sportoweodzywianie.pl/bielun77

 

                                                                  

 

 

 

 

 

 

 

 

Śpij spokojnie….

Przesypiamy aż jedną trzecią naszego życia. Trudno w to uwierzyć. Kładąc się do łóżka wieczorem myślisz mam 40 lat a przespałam 12 czyli 4380 dni. Szok. Sen nie nadchodzi, liczysz przysłowiowe barany czekając na zaśnięcie. A może spanie sobie odpuścić. Bezsenność jest frustrująca. Jest się czym martwić, bo przecież nie można skrócić ilość snu. Odbije się to na twoim zdrowiu. Nie wypoczniesz, będziesz rozdrażniona, nie będziesz mogła  skupić uwagi na wykonywanych czynnościach, wolniej będziesz reagować na bodźce. Układ nerwowy zacznie działać mniej sprawnie, a krwionośny zmniejszy odporność. Jeżeli bezsenność trwa dłużej, trzeba złożyć wizytę lekarzowi. Kiedy jest to tylko dokuczliwy problem spróbuj poradzić sobie sama. Warto pamiętać, że aby dobrze spać w nocy, trzeba o to zadbać w dzień.

Na sen przeznacz 8 godzin. Tyle wystarczy by się wyspać. Staraj się chodzić spać i wstawać o tej samej porze. Kolację zjedz ok. 2-3 godziny przed snem i nigdy nie omijaj tego posiłku. Kładąc się spać głodna, będziesz się wybudzać w nocy.            Godzinę przed snem unikaj jaskrawego światła, nie siedź przed komputerem.      Kiedy sen nie nadchodzi, nie leż w łóżku dłużej niż 10-15 minut. Zajmij się czymś co zawsze robisz wieczorem: oglądaj telewizję, poczytaj książkę. Do łóżka wróć kiedy poczujesz się senna.

Pamiętaj, sypialnia powinna być cicha. Nie gromadź przy łóżku przedmiotów związanych z czuwaniem lub pracą. nie czytaj w łóżku. Najlepiej i najzdrowiej jest po położeniu, od razu zgasić światło.

Pamiętaj też, że jakość snu ma wpływ na gorszą kondycję tkanki skórnej, która wolniej się regeneruje. Wniosek jest jeden niedobór snu sprzyja starzeniu się skóry.

Przejdźmy do kuchni:

Kotlety z kaszy jaglanej:                             1 szklanka kaszy jaglanej; 1 mała cebula;   1 mała marchewka;1 łodyga selera naciowego; pół cukinii; pół papryki; 1 jajko; sól; pieprz; olej rzepakowy.                                                                                                          Kaszę płuczemy i gotujemy ok 20 minut. Do miski wrzucamy pokrojone w kostkę cebulę, paprykę i seler naciowy a także starte na grubych oczkach marchew i cukinię. Dodajemy kaszę, jajko i doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Mieszamy wszystko. Formujemy kotlety, żeby się nie rozpadały / trzeba dość ściśle je uformować/. Smażymy na rozgrzanej patelni do zarumienienia.                Podajemy z jogurtem naturalnym.

Pasta z makreli:                                             1 wędzona makrela; 1 owoc granatu; 1/2 pęczka kolendry; szczypiorek; 1/2 jabłka; 2 łyżki oliwy; 2 łyżki jogurtu greckiego; sól; pieprz.                                                                                                                                         Oddziel mięso ryby od ości. Wyjmij nasiona granatu. Pokrój wszystkie składniki w kostkę i wymieszaj. Pastę można jeść samą, lub smarować kanapki.

do soboty.

Wojciech Bieluń

723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77

www.zdrowesniadanie.info/bielun77

www.sportoweodzywianie.pl/bielun77

proszę o komentarze i uwagi.

Przyśpieszamy metabolizm……

Metabolizm mówiąc prosto, to procesy biologiczne które zachodzą w komórkach organizmu, aby utrzymać go przy życiu.

Dla tempa przemiany materii ma znaczenie, nie tylko co jesz, ale jak jesz i kiedy jesz. Staraj się spożywać posiłki o jednakowych porach. Spożywaj 5 posiłków minimum dziennie z czego trzy podstawowe a pozostałe w formie przekąsek. Między posiłkami stosuj 3 – 4 godzinną przerwę.

Przy przyśpieszaniu metabolizmu nie stosuj żadnych głodówek. To może doprowadzić nie do przyśpieszenia, ale do zwolnienia przemiany materii. Organizm zacznie gromadzić więcej tłuszczu, bo będzie mu się wydawało,             że głoduje. Może wystąpić zatem intensywne przybieranie na wadze, w ramach efektu jo – jo.

Zmniejsz spożycie węglowodanów, a wprowadź do diety białko. Pełnowartościowe białko jest gwarancją kilkunastoprocentowego wzrostu przemiany materii. Białko również pomocne jest przy budowaniu tkanki mięśniowej i co ważne nie tuczy. Spożywaj  więcej warzyw, chudego mięsa oraz ryb. Uważaj na owoce, niektóre zawierają sporą ilość cukru. Dostarcz organizmowi produkty z pełnego ziarna, oliwę i zioła, oraz dużo płynów niesłodzonych i niegazowanych. Wypijaj odpowiednią ilość wody każdego dnia. Mniejsza jej ilość przyczynia się do zwalniania metabolizmu, a to wolniejsze spalanie kalorii. Wypijaj szklankę wody przed każdym posiłkiem. Pij ją również w czasie aktywności fizycznej.

Odstaw alkohol i słodycze, ogranicz tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, czyli nasycone. Wprowadź do diety tłuszcze nienasycone – roślinne. Pamiętaj o warzywach, które dostarczają błonnik. W przyśpieszaniu przemiany materii pomogą ci również przyprawy i zioła. Należy wyszukać takie, które poprawią trawienie. Wzbogać posiłki o cynamon, imbir, oregano, bazylię czy estragon.

Przestrzegam przed stosowaniem różnych diet w celu przyśpieszenia przemiany materii. Efekt może być podobny jak przy głodówce, czyli odwrotny.

I na koniec bardzo ważny czynnik, podejmij regularną aktywność fizyczną. Wysiłek fizyczny nie musi być bardzo aktywny, ale spokojny i długotrwały.

Teraz poćwiczmy:

1. Usiądź po turecku, wyprostuj plecy. Dłonie złącz nad głową i lekko ugnij łokcie.  Dociśnij środki dłoni ,  czekaj sekundę i zwolnij. Powtórz 15 razy.                                  2. Stoisz na lewej nodze, plecy prosto. Prawą nogę podnieś i odchyl w bok 20 razy, a następnie to samo stojąc na lewej nodze. Zrób 3 serie.

A  po ćwiczeniach spróbuj     c i a s t e c z e k        b a n a n o w c h

1 banan; 1 jajko; 3 łyżki jogurtu naturalnego; 5 łyżek otrąb pszennych lub żytnich; 5 łyżek otrąb owsianych. Banan rozgnieć widelcem, wbij jajko, dodaj jogurt, wsyp otręby jedne i drugie / do osiągnięcia gęstej masy/. Czubkiem widelca nakładaj na średnio rozgrzaną patelni / bez tłuszczu/. Smaż jak placki.

do środy, zachęcam do pisania komentarzy.

Wojciech Bieluń

723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77

www.zdrowesniadanie.info/bielun77

www.sportoweodzywianie.pl/bielun77

 

 

 

 

Ruch, to samo zdrowie

Ruch, to element zdrowego stylu życia. Aktywność fizyczna jest zawsze korzystna. Poprawia stan naszego ciała i ducha. Pomaga spalać tkankę tłuszczową. Ż y c i e   t o   r u c h.  Staraj się korzystać z każdej możliwej aktywności fizycznej. Szybkie chodzenie, które nie wymaga żadnego wyposażenia sportowego, ani specjalnych warunków, jest zalecane coraz częściej. Chodzić możesz wszędzie np: wysiądź o jeden przystanek autobusowy lub tramwajowy wcześniej i przejdź go. Możesz śmiało nie korzystać z windy. Spacer zmusza do pracy mięśnie pośladkowe, mięśnie ud i wzmacniają pracę serca. Dlatego  ruch znalazł miejsce u podstawy piramidy odżywiania. Najlepsze dla nas spacery są oczywiście poza miastem, w lesie, gdzie odczuwamy pozytywną i wzmacniającą energię,a dodatkowo dotleniają organizm.

Jednak aby wysiłek fizyczny przyniósł rezultaty, musisz wiedzieć jak ćwiczyć by poprawić sylwetkę i stan zdrowia. Sam coś o tym wiem. W młodości byłem sportowcem wyczynowym przez długie lata. Biegałem w klubie szkolnym, potem uprawiałem bieganie w klubie sportowym, a w końcu startowałem po 35 roku życia jeszcze przez kilkanaście lat w biegach ulicznych długodystansowych, nawet 100 kilometrowych. Dzisiaj mam 68 lat, jestem sprawny fizycznie i dalej żyję aktywnie.

Jeśli nie masz przekonania do dyscypliny sportowej, która nie da ci satysfakcji, zastanów się  bo efekt będzie krótkotrwały. Ćwicz z przyjemnością, lubisz jeździć rowerem, pływać, grać w piłkę, jeździć na nartach czy gimnastykę czy aerobik, rób to. Wybierz najlepsze dla siebie rozwiązanie. Ćwicz, a hormony szczęścia dodadzą ci energii do życia i poprawią samopoczucie. Jednak wydaje mi się, że najbardziej efektywną i skuteczną formą ruchu , pozwalającą na szybszą utratę tkanki tłuszczowej są biegi, szybkie marsze, jogging oraz jazda na rowerze. Ćwiczenia muszą być umiarkowanie intensywne, ale długotrwałe.

Uprawianie sportu i utrzymanie dobrej kondycji w młodości nie jest sztuką. Zachować dobrą kondycję do późnego wieku, daje o wiele większa satysfakcje. Nie przeceniaj jednak swojej aktywności fizycznej i ilości spalanych kalorii. Przyjmij, ze spalenie 500 kalorii odpowiada schudnięciu o pół kilograma. Dla porównania godzina spaceru, czy praca w ogródku to 270 kcal/ godz, wchodzenie po schodach 950, a aerobik 228kcal/godz.

Może spróbuj wykonać proste ćwiczenia. Od czegoś trzeba zacząć:                               1.Stoisz na lekko ugiętych nogach, dłonie opierasz z tyłu głowy. Robisz skłon raz w  kierunku lewej, raz w kierunku prawej stopy. Powtórz ćwiczenie przez 30 sek. 2. Stoisz na wyprostowanych nogach. W uniesionych nad głową rekach trzymasz zrolowany ręcznik. Rozciągasz go, pochylając się raz w lewo, raz w prawo. Ćwicz przez 30 sek.

do soboty.

Wojciech Bieluń    723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77

www.zdrowesniadanie.info/bielun77

www.sportoweodzywianie.pl/bielun77

Stres

Problemów nie da się uniknąć, są częścią życia każdego z nas. Można się jednak nauczyć jak lepiej je znosić i jak stawiać czoła złym emocjom. Dla ponad 90% z nas źródłem napięcia jest praca zawodowa. Również powodów do zdenerwowania nie brakuje w domu. Sprzeczka z dziećmi, nieporozumienie z mężem, kłopoty finansowe. Nawet codzienna jazda samochodem, stanie w korkach wystawiają nas na stres. Każda sytuacja, w wyniku której powstaje napięcie, jest stresująca.

To, kiedy stres zaczyna być niebezpieczny zależy od reakcji ciała. Jeżeli reakcja negatywna trwa zbyt długo,to dochodzi do osłabienia systemu odpornościowego. Powiem ci, że to nie stres, ale sposób  w jaki reagujesz na sytuację stresową działa negatywnie na twoje zdrowie.

Jak więc temu sprostać i jak walczyć ze stresem? Istnieje wiele sposobów walki z tą sytuacją i reagowania na nią. Trzeba wyzwolić w sobie umiejętność odpoczywania. Trzeba również znaleźć równowagę między wysiłkiem, aktywnością a relaksem. Gdy  czujesz, że dopada cię stres i nastrój się obniża, wyjdź z domu na przechadzkę. W trakcie spaceru układ nerwowy produkuje dużą ilość hormonów  szczęścia. To dzięki nim odczuwasz uspokojenie i przyjemność przebywania na świeżym powietrzu. Działają znieczulająco na twoje kłopoty i masz wrażenie, ze stres powoli się oddala.

Warto jeść produkty bogate w magnez, który poprawia odporność i dodaje energię / ryby, zielone warzywa,migdały, kakao/. Spróbuj treningu mózgu, rozwiązuj krzyżówki, łamigłówki, czy układaj puzzle. Ćwicz regularnie, gimnastyka pozwala spojrzeć  na wyzwania życiowe z dystansem i bez napięcia. Codziennie przed snem wykonuj proste ćwiczenia oddechowe np: usiądź po turecku, wyprostuj plecy, oprzyj dłonie na kolanach. Zrób głęboki wdech nosem, następnie wypuść ustami powietrze. Ćwiczenie powtórz kilka razy. Odgoń stres, biorąc kilkunastominutową kąpiel z dodatkiem olejku lawendowego lub innych ziół. Bądź optymistką. Myślenie negatywne może cię kosztować nawet kilka lat.

Przestroga: nie ,, lecz ” się kawałkiem ciasta lub innymi słodyczami. Dodatkowe 100 kalorii dziennie sprawi, że w ciągu roku twoja waga wzrośnie o 4.5 kg.

Czy wiesz że:                                     makrele, sardynki, orzechy i tran uzupełniają braki kwasów omega 3 chroniących przed niepokojem i depresją. Banany i awokado dostarczają magnezu, którego niedobór powoduje nerwowość.

Cel na dzisiaj:                                   sporządź drożdżowy napój, który wzmacnia i chroni układ nerwowy. Łyżeczkę drożdży zalej szklanką gorącego mleka lub wrzątkiem. gdy napój przestygnie, wypij.

do zobaczenia w środę.

Wojciech Bieluń

723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77

www.zdrowesniadanie.inffo/bielun77

www.sportoweodzywianie.pl/bielun77

Niekoniecznie zdrowe.

To co dla oka wydaje się ładne, niekoniecznie musi być zdrowe i smaczne. Reklamy coraz agresywniej wpływają na nasze potrzeby i przyjemności. Przyjemna muzyka, zapachy, tłum ludzi, sprawiają że gubimy się w atmosferze zakupów. Opamiętanie przychodzi dopiero w domu. Stojąc przed otwartą lodówką zastanawiasz się, które produkty wyrzucić by zmieściły się te nowe. Żeby tego uniknąć zastosuj się do moich prostych rad:

Na zakupy chodź najedzona. W domu zaplanuj wszystko dokładnie. Na kartce spisz artykuły które chcesz kupić. Trzymaj się tej listy. Kupuj tylko to, co wcześniej zaplanowałaś i zapisałaś. Jest to metoda na pokusy. Można zrobić małe odstępstwo od listy, ale niech to będą dwie, trzy pozycje, nie więcej. Koncentrując się na znalezieniu konkretnych rzeczy, omijaj te które mamią ładnymi opakowaniami i promocyjnymi cenami. Nie daj się nabrać na przemyślane chwyty handlowców. Lista zakupów uchroni również przed zaskoczeniem wysokością rachunku przy kasie. Dokonuj przemyślanych zakupów i trzymaj się tego.

Unikaj żywności sprzedawanych w pojemnikach plastykowych, czy z konserw ponieważ znajdują się tam substancje chemiczne, które przenikają do żywności i są niekorzystne dla twojego organizmu. Ze słodyczy wybieraj takie, bez dużej ilości  cukru i składników dodatkowych. Polecam czekoladę gorzką 70%.                Maki pszenne zamieniaj na żytnie, orkiszowe czy gryczane. Wybieraj przetwory mięsne w których jest najwięcej mięsa i nie ma wzmacniaczy smaku.

Robiąc świadome zakupy wybieraj jak   najzdrowsze produkty wśród dostępnych w twoim sklepie. Wiedz,że dla poszczególnych substancji  chemicznych ustalone jest tzw. dopuszczalne dzienne pobranie / ADI/, czyli takie ich ilości, które mogą być  spożywane codziennie  bez ryzyka zagrożenia zdrowia.

Czy wiesz że:                                  na etykietach znajdują się również oznaczenia GDA i ZDA. Pierwsze określa ilość składników odżywczych w artykule, drugie zalecane dzienne spożycie witamin i minerałów.

Cel na dzisiaj:                                spróbuj sporządzić posiłek z białka /mięso, ryby/        i warzyw. Nie łącz w jednym posiłku mięsa z ziemniakami. Zjedz mięso czy rybę z surówką lub duszonymi warzywami. Jeszcze lepszym połączeniem jest jedzenie mięsa z kaszami np: jaglaną, pęczakiem czy gryczaną i oczywiście z warzywami.

do soboty.

Wojciech Bieluń

723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77

www.zdrowesniadanie.info/bielun77

www.sportoweodzywianie.pl/bielun77

 

 

Sprawdzaj co kupujesz

Otyłość, alergie, spadek odporności to wszystko zawdzięczamy obecnej w nadmiarze chemii w jedzeniu. Handlowcy twierdzą, że substancje chemiczne dodawane do żywności spełniają normy i wymogi określone przez Instytut  Żywności i Żywienia. Może więc nie powinnaś się tym tak bardzo przejmować. Mam pytanie,czy będąc na zakupach, czytasz etykiety artykułów kupowanych w sklepie?. Podejrzewam, że nie bardzo. Polepszacze smaku, zagęszczacze, spulchniacze, sztuczne barwniki, wszystko to jest w kupowanym codziennie jedzeniu. Uświadom sobie, że w ciągu roku zjadasz od 6 do 8kg substancji chemicznych, a wszystkich tych substancji używanych w artykułach spożywczych jest ok. 500. Przeważnie są to sztuczne wspomagacze, które naturalnie w żywności nie występują, lecz dodawane są by przywrócić stracone podczas procesu technologicznego: smak, konsystencję, kolor, zapach. To jeszcze nie wszystko. Produkty po wyprodukowaniu w zakładach przetwórczych, muszą dojechać do hurtowni, później do sklepów i jeszcze  jakiś czas odleżeć na półkach zanim je kupimy. Nie da się tego zrobić bez substancji chemicznych, które przedłużają trwałość tych produktów. Teraz rozumiesz dlaczego rocznie spożywasz tak dużą ilość tych „wynalazków”. Dlatego czytaj etykiety, wybieraj te artykuły, które wydają ci się najzdrowsze. Im mniej składników z literką E, tym  lepiej. Chociaż  wśród nich dużo jest pochodzenia naturalnego, to jednak są i takie które powinny wzbudzić twój niepokój np: tartrazyna E – 102; E 249 do 252 – azotyny i azotany. Tak zwyczajnie konserwanty dodawane do mięs i wędlin.           E-621 i 622 glutaminian sodu,glutaminian potasu – dodawane dla wzmocnienia smaku, czy E-954, czyli sacharyna – słodzik dodawany do napojów dietetycznych, przetworów mlecznych.

Jeżeli te substancje znajdziesz w składzie produktów, które cię interesują, zastanów się czy warto je kupić. Sprawdzaj datę ważności każdego kupionego artykułu. To też jest bardzo ważne.

Czy wiesz że:                     producenci żywności mają obowiązek podawać na każdym opakowaniu, listę wszystkich składników znajdujących się w produkcie.

Cel na dzisiaj:                  sięgaj po sezonowe warzywa i owoce. Zamiast słodkich deserów mlecznych kupuj jogurt naturalny, który możesz połączyć np: z tartym jabłkiem. Gazowane napoje zastąp wodą mineralną niegazowaną lub sokami warzywnymi czy owocowymi.

do zobaczenia w środę.

Wojciech Bieluń

723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77

www.zdrowesniadanie.info/bielun77

By odnieść sukces…..

By odnieść sukces niezbędna jest praca nad samym sobą, trzeba zmienić swoją psychikę i pozbyć złych nawyków. Celem zdrowego odżywiania, jest nie tylko utrata zbędnych kilogramów, ale długotrwałe utrzymanie osiągniętej wagi. Można to zrobić tylko poprzez zmiany wprowadzone do swojego jadłospisu. Taka jest prawda i nic tego nie zmieni. Przecież najważniejszym celem dla ciebie jest szczupła sylwetka.

Zmagasz się z problemem. Codziennie w lustrze widzisz swoje odbicie i w końcu  jest postanowienie. Od jutra zaczynam się odchudzać, a przynajmniej zdrowiej odżywiać. Koniec, kropka.

I z dnia na dzień, bez przygotowania zaczynasz ograniczać kalorie. Pamiętaj jednak o bardzo ważnej sprawie. Kilogramy odkładały się przez lata, dlatego nie oczekuj, że znikną w czasie jednego tygodnia. Potrzeba na to czasu. Ubytek masy ciała powinien wynosić od 0.5 do 1 kg tygodniowo, czyli 2-4 kg miesięcznie. Takie spokojne i rozważne zrzucanie wagi jest gwarancją, że nie będziesz mieć do czynienia z efektem jo-jo. Uświadom sobie również, że to postanowienie będzie od ciebie wymagało ciężkiej pracy i wytrwałości. Zmieniając swoją sylwetkę musisz systematycznie zmniejszać kaloryczność posiłków.

A co z codziennymi obowiązkami. Praca, dzieci zabierają ci tyle czasu, że na myślenie o sobie zostaje go bardzo niewiele. Przez te wszystkie lata zwyczajnie przestałaś zwracać uwagę na siebie. Czy pomyślałaś  choć przez chwilę, że gdy emocje opadną za kilka dni, a przygotowywanie zdrowych posiłków znudzi  cię już na samym początku, czy twoje wysiłki i obietnice nie pójdą na marne?        Jednak bądź optymistką. Nie przegrywaj walki, której jeszcze nie zaczęłaś. Walkower niczego nie zmieni, prócz doła którego i tak masz. Postaw na żywność jak najmniej przetworzoną. Warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe będą twoim atutem w uregulowaniu gospodarki energetycznej. Nie zapomnij jednak o zbilansowanych posiłkach. Uzbrój się w cierpliwość i silną wolę. Małymi kroczkami zmieniaj swój styl życia. Nigdy nie powinnaś pomyśleć, ze nie masz czasu na śniadanie. Powtórzę to znowu – śniadanie jest najważniejsze. Przecież nie musisz jadać przemyślnych i wystawnych posiłków. Śniadanie ma cię tylko nasycić i dać siłę do pracy.

Czy wiesz że:                           codzienna porcja pożywienia powinna składać się w 60% z warzyw i owoców surowych oraz gotowanych. Pozostałe 40% to mięso, nabiał, ryby, kasze, makarony, ziemniaki.

Cel na dzisiaj:                          nie trać motywacji, odgrywa ogromną rolę. Postaraj się o wsparcie najbliższych, jest ono ważne w momencie, gdy efekty twoich działań zaczynają tracić siłę.

do soboty

Wojciech Bieluń

723-976-564

www.idealnafigura.com/bielun77

www.zdrowesniadanie.info/bielun77